RMF24: Pijany wsiadł do auta. Nie żyje jedna osoba

Czwartek, 1 stycznia 2015 (15:55)

1 osoba nie żyje, druga w ciężkim stanie trafiła do szpitala. To skutki tragicznego wypadku, do którego doszło na gminnej drodze między Miastkiem a Białym Borem na Pomorzu. Jak dowiedział się reporter RMF FM Kuba Kaługa, kierowca był kompletnie pijany.

Kierowca, który jako jedyny wyszedł z wypadku bez szwanku, miał prawie 2 i pół promila alkoholu w organizmie.

Ze wstępnych informacji wynika, że na łuku drogi osobowe auto, które prowadził, zjechało na pobocze i rozbiło się o pień ściętego wcześniej drzewa.

Reklama

Mężczyzna, który siedział obok kierowcy, zginął na miejscu. Kolejny z pasażerów walczy o życie w szpitalu.

27-letni kierowca został zatrzymany. Zostanie przesłuchany najwcześniej jutro, kiedy wytrzeźwieje.

Krzysztof Hajdas z Komendy Głównej Policji informował wcześniej, że w ciągu minionej doby w 65 wypadkach zginęły 3 osoby, a 72 zostały ranne. Zatrzymano 125 nietrzeźwych kierowców.

(j.)

Kuba Kaługa

CZYTAJ TAKŻE NA RMF24.PL

Sprawdź na bieżąco - utrudnienia na drogach w całej Polsce!

Poinformuj nas o sytuacji na drogach, prześlij zdjęcia!

Najświeższe informacje o sytuacji na drogach na Twitterze

Artykuł pochodzi z kategorii: Aktualności

Zobacz również

  • Mazowieckie: Auto wypadło z ronda, w środku trzech pijanych

    Samochód wypadł z ronda w Sękocinie Nowym i dachował. Jechały nim trzy pijane osoby. Mężczyzna podejrzewany o kierowanie pojazdem miał 1,5 promila - poinformował rzecznik stołecznej policji... więcej