Pijany przyjechał na stację. Chciał zapłacić, choć zapomniał zatankować

Wtorek, 20 sierpnia 2019 (17:47)

Warszawscy strażnicy miejscy zatrzymali na stacji benzynowej pijanego mężczyznę. "Kierowca był tak pijany, że po przyjechaniu na stację benzynową chciał zapłacić za paliwo, którego nie zatankował" - poinformowała we wtorek Straż Miejska m. st. Warszawy.

Zdjęcie

Zdj. ilustracyjne /Karolina Misztal /Reporter
Zdj. ilustracyjne
/Karolina Misztal /Reporter

Strażnicy Miejscy, którzy w poniedziałek wieczorem tankowali paliwo do radiowozu na jednej ze stacji w Warszawie, musieli interweniować w sprawie pijanego mężczyzny. Jak poinformowała SM, kierowca wysiadł z toyoty zaparkowanej przy dystrybutorze, po czym udał się bezpośrednio do budynku stacji.

O pomoc strażników poprosiła kobieta, która po chwili wyszła z pawilonu i poinformowała, że jakiś klient upiera się by zapłacić za paliwo, którego nie nalał do baku. "Mężczyzna bełkotał upierając się, że chce zapłacić za paliwo, które zatankował do swojej toyoty" - poinformowała SM.

Reklama

Po przyjeździe policji mężczyzna stał się agresywny. "Nietrzeźwy kierowca zaczął wymachiwać rękami i przeklinać" - dodała SM. Badanie na komisariacie policji wskazało na alkomacie 2,5 promila alkoholu.

Artykuł pochodzi z kategorii: Aktualności

Zobacz również

  • Tragiczny wypadek w Lubuskiem. Kierowca był pijany

    Policjanci z Żar (woj. lubuskie) pod nadzorem prokuratury wyjaśniają okoliczności wypadku drogowego, do którego doszło w niedzielę w tym powiecie. Zginęła w nim 24-letnia pasażerka audi A4.... więcej