Pijany 33-latek wiózł w aucie czworo dzieci. Nie miał prawa jazdy

Wtorek, 2 czerwca 2020 (12:55)

Pijany mężczyzna wiózł w samochodzie czworo dzieci. Zatrzymano go w poniedziałek 1 czerwca w okolicy Wejherowa na Pomorzu. 33-latek miał półtora promila alkoholu w organizmie.

Zdjęcie

Zdj. ilustracyjne /Damian Klamka /East News
Zdj. ilustracyjne
/Damian Klamka /East News

Mężczyzna nigdy nie miał prawa jazdy. Swoje dzieci wiózł więc bez uprawnień, pod wpływem alkoholu, a w dodatku samochodem, który nie miał aktualnego przeglądu. 

Według policji tylko najmłodsze, roczne dziecko, jechało w foteliku i miało zapięte pasy. Dwójka dzieci podróżowała natomiast na przednim siedzeniu pasażera. Najstarsze miało 11 lat.

Reklama

Jak powiedziała w rozmowie z RMF FM rzecznik policji w Wejherowie Aneta Potrykus, wszystkie dzieci - ze względu na swój wzrost - powinny podróżować w fotelikach lub na specjalnych podwyższeniu. Sprawa zostanie skierowana do sądu rodzinnego, a mężczyzna, gdy stawi się na przesłuchanie, ma usłyszeć zarzuty związane z bezprawną jazdą po pijanemu.

Malwina Zaborowska

Czytaj na RMF24.pl 

Artykuł pochodzi z kategorii: Aktualności

Zobacz również

  • Turyści wracają spod Tatr. Ogromne korki na zakopiance

    Turyści, którzy w niedzielę wyjeżdżają z Zakopanego, muszą się liczyć z dużymi korkami na popularnej zakopiance. Podróż spod Tatr do granic Krakowa zajmuje około trzy godziny. więcej