Lubuskie: Pijany mężczyzna jechał po dziecko do przedszkola

Wtorek, 1 października 2019 (14:18)

Policjant z wydziału kryminalnego zielonogórskiej komendy zatrzymał w drodze do pracy nietrzeźwego kierowcę. Mężczyzna, mając ponad dwa promile alkoholu w organizmie, jechał po dziecko do przedszkola – poinformowała we wtorek Małgorzata Stanisławska z zielonogórskiej policji.

Zdjęcie

Zdj. ilustracyjne /123RF/PICSEL
Zdj. ilustracyjne
/123RF/PICSEL

Policjantka przypomniała, że jazda w stanie nietrzeźwości jest przestępstwem, za które kodeks karny przewiduje karę do dwóch lat pozbawienia wolności. W takim przypadku obligatoryjnie zasądzana jest również grzywna w wysokości minimum 5 tys. zł oraz zakaz prowadzenia pojazdów co najmniej na trzy lata.

"O ostatecznym wymiarze kary dla kierującego zadecyduje sąd" - dodała Stanisławska.

Reklama

Do zatrzymania mężczyzny doszło w miniony poniedziałek w Nowej Soli. Policjant pracujący w wydziale kryminalnym zielonogórskiej komendy miejskiej, jadąc do pracy, zauważył na jednej z ulic Nowej Soli samochód, który jechał tzw. "wężykiem". Widząc zachowanie kierowcy, funkcjonariusz zatrzymał mężczyznę i odebrał mu kluczyki od auta.

Za kierownicą audi siedział 46-letni mieszkaniec jednej z pobliskich miejscowości. Badanie wykazało, że miał ponad 2 promile alkoholu w organizmie.

"W takim stanie przyjechał do przedszkola po swoje dziecko. Na szczęście, dzięki czujności zielonogórskiego policjanta, kierowca nie odjechał z dzieckiem, lecz trafił na przesłuchanie do nowosolskiej komendy powiatowej" - powiedziała Stanisławska.

Artykuł pochodzi z kategorii: Aktualności

Zobacz również

  • Starachowice: Auto uderzyło w latarnię. Dziewięciolatek w szpitalu

    W środę (20 maja) w Starachowicach doszło do groźnego wypadku. Samochód marki bmw najpierw uderzyło w latarnię, a następnie w bok drugiego pojazdu. Poszkodowany w zdarzeniu został podróżujący bmw... więcej