Wypadek w Bogusławicach. Zderzenie autokaru i dwóch ciężarówek

Czwartek, 2 lipca (14:57)
Aktualizacja: Czwartek, 2 lipca (19:00)

Do zderzenia autokaru i dwóch ciężarówek doszło w miejscowości Bogusławice koło Częstochowy, na drodze krajowej nr 1. Cysterna i TIR stanęły w ogniu. Na miejscu wylądowały cztery śmigłowce Lotniczego Pogotowia Ratunkowego oraz śmigłowiec wojskowy. Jak przekazała policja, obrażenia odniosło w sumie 28 osób.

Zdjęcie

Wypadek na DK1  w Bogusławicach /Twitter /
Wypadek na DK1 w Bogusławicach
/Twitter /

Do wypadku doszło przed godz. 14 na przebudowywanym fragmencie DK1, koło Częstochowy.

W jednym z pojazdów materiały niebezpieczne

Mł. bryg. Kamil Dzwonnik z częstochowskiej komendy Państwowej Straży Pożarnej potwierdził, że w wypadku uczestniczyły też dwie ciężarówki, jedna z nich zapaliła się. 

Reklama

"Jeden z tych pojazdów to prawdopodobnie silos paszowy, a nie cysterna. Mamy informację, że w jednym z tych pojazdów były przewożone materiały niebezpieczne. Jakie konkretnie, nie jesteśmy w stanie jeszcze wskazać, listy przewozowe uległy spaleniu" - powiedział strażak. 

Informacje potwierdziła asp. szt. Marta Kaczyńska z częstochowskiej komendy.

"Zderzyły się tam autobus, pojazd ciężarowy z naczepą i cysterna. Doszło do zapalenia się tych pojazdów" - przekazała.

28 osób rannych

Kaczyńska powiedziała także, że obrażenia odniosło w wypadku w sumie 28 osób. Trzy z nich zostały przetransportowane do szpitala śmigłowcami, kolejnych siedmiu rannych przewieziono do szpitali karetkami pogotowia w Częstochowie i Radomsku.

"18 innych osób zostało przewiezionych do szkoły w Kruszynie, gdzie zostali zaopatrzeni medycznie, żywieniowo i udzielono im pomocy psychologicznej, ale została podjęta decyzja, że również zostaną przewiezieni do szpitala na badania" - zaznaczyła policjantka.

Kaczyńska potwierdziła, że autokar, który uczestniczył w wypadku wiózł obywateli Ukrainy. 

Bogusławice: Zderzenie autokaru i dwóch ciężarówek

liczba zdjęć: 9

Wojskowy śmigłowiec w akcji

Na miejsce skierowano kilkanaście zastępów straży pożarnej i siedem karetek. Wylądowały także cztery śmigłowce Lotniczego Pogotowia Ratunkowego oraz śmigłowiec wojskowy, który miał przetransportować do szpitali lżej ranne osoby. Na miejscu okazało się jednak, że jego wsparcie nie będzie konieczne. 

Jak przekazał wiceminister zdrowia Waldemar Kraska, taka ilość śmigłowców rozdysponowana do akcji miała związek z tym, że na trasie utworzyły się korki i karetki mogły mieć problem z dojazdem na miejsce zdarzenia.

Wiceminister zdrowia przekazał też, że osoby poszkodowane w tym wypadku mają obrażenia klatki piersiowej, głowy i kończyn. 

Wstępne ustalenia: Uszkodzona opona

Wojewoda śląski Jarosław Wieczorek, który przyjechał na miejsce wypadku, poinformował, że jego służby są w stałym kontakcie z konsulatem Ukrainy. Wieczorek poinformował też, że do akcji ratowniczej skierowano ponad 100 strażaków, pięć śmigłowców i kilkudziesięciu policjantów.

Policjanci ustalają okoliczności wypadku. 

"Bardzo wstępne ustalenia wskazują, że w cysternie uległa uszkodzeniu opona i samochód ten uderzył jadący przed nim autokar, który w konsekwencji uderzył w poprzedzającą go ciężarówkę z naczepą" - przekazała Kaczyńska.

DK1 całkowicie zablokowana

Droga w miejscu wypadku jest zablokowana, zarówno w kierunku Warszawy, jak i Katowic. Policjanci wyznaczyli objazdy drogą krajową nr 91 przez Radomsko. W ocenie policji, utrudnienia potrwają co najmniej kilka godzin.

Wypadek w Bogusławicach na DK1. Zderzenie autokaru i dwóch ciężarówek

Sprawdź na bieżąco - utrudnienia na drogach w całej Polsce!

Poinformuj nas o sytuacji na drogach, prześlij zdjęcia!

Sprawdź, czy zdał(a)byś dzisiaj test na prawo jazdy

Szczegółowa prognoza pogody godzina po godzinie

Artykuł pochodzi z kategorii: Aktualności

PAP/INTERIA.PL

Zobacz również

  • Zderzenie czterech aut na A4. Są ranni

    Po wypadku z udziałem czterech samochodów osobowych zablokowana jest w obu kierunkach autostrada A4 między węzłami Kąty Wrocławskie i Pietrzykowice. Cztery osoby zostały ranne. więcej