Tragiczny wypadek. Zginął pod kołami kamaza

Czwartek, 2 października 2014 (10:25)

Trwa ustalanie okoliczności wypadku, w którym zginął 29-latek z Żywca. Najechał na niego ciężarowy kamaz. Wypadek wydarzył się podczas prac budowlanych na terenie kopalni w Suszcu.

Zdjęcie

Policja wyjaśnia przyczyny wypadku /Policja
Policja wyjaśnia przyczyny wypadku
/Policja


Do tragicznego wypadku doszło wczoraj po południu. Na terenie kopalni były wykonywane prace budowlane.

Z pierwszych ustaleń wynika, że 57-letni kierowca kamaza, w trakcie cofania, najechał na innego pracownika, który w tym czasie ubijał podłoże zagęszczarką. 29-latek zginął na miejscu.

Reklama

Nie wiadomo, dlaczego kierowca samochodu nie zdołał w porę zareagować, był trzeźwy w chwili wypadku.

Śledczy zbadają przebieg prac budowlanych i ich zgodność z obowiązującymi normami. Analiza będzie dotyczyła ewentualnych uchybień, które mogłyby mieć wpływ na ten wypadek.

Prokurator, który był obecny na miejscu zdarzenia, zarządził sekcję zwłok.

O wypadku poinformowała pszczyńska komenda.

Artykuł pochodzi z kategorii: Aktualności

Zobacz również

  • Starachowice: Auto uderzyło w latarnię. Dziewięciolatek w szpitalu

    W środę (20 maja) w Starachowicach doszło do groźnego wypadku. Samochód marki bmw najpierw uderzyło w latarnię, a następnie w bok drugiego pojazdu. Poszkodowany w zdarzeniu został podróżujący bmw... więcej