Tragiczny wypadek w Siemianowicach Śląskich

Sobota, 22 września 2012 (12:07)

31-letni mężczyzna zginął wskutek tragicznego wypadku, do którego doszło na szlaku kolejowym w Siemianowicach Śląskich. Dokładne okoliczności zdarzenia bada śląska policja. Jedna z wersji śledczych zakłada, że mogło to być samobójstwo.

Zdjęcie

/fot. P. Gajek /Agencja SE/East News
/fot. P. Gajek
/Agencja SE/East News
Do wypadku doszło w sobotę przed godziną 6.00 na szlaku kolejowym w okolicy ul. 27-stycznia - informują śląscy policjanci.

Jadący w kierunku Katowic pociąg towarowy relacji Kędzierzyn- Koźle - Tarnów , potrącił tam 31-letniego mężczyznę.

Reklama

- Maszynista w pewnym momencie zauważył leżącego na torach człowieka. Niestety , pociągu nie udało się już zatrzymać. Młody mężczyzna zginął - relacjonuje w rozmowie z reporterem radia RMF FM Jagoda Tomanek-Olczak z policji w Siemianowicach Śląskich.

Dokładne okoliczności i przyczyny wypadku nie są jeszcze znane, wyjaśniają je pod nadzorem prokuratora siemianowiccy policjanci. Jedna z badanych przez śledczych wersji zakłada, że mogło to być samobójstwo.

Tor, na którym doszło do tragedii, został zablokowany, a sąsiedni jest wyłączony z ruchu z powodu remontu. Pociągi jeżdżące tą trasą są kierowane na objazdy.

Artykuł pochodzi z kategorii: Aktualności

RMF/INTERIA

Zobacz również

  • Lubelskie: Śmiertelne potrącenie na przejściu dla pieszych

    Policja bada okoliczności tragicznego wypadku w Bychawie (woj. lubelskie). Motocyklista potrącił tam kobietę, która przechodziła przez przejście dla pieszych. 64-latka zmarła na miejscu. więcej