​Tragiczny wypadek na Podlasiu. Licznik zatrzymał się na 190 km/h

Środa, 26 czerwca 2019 (14:28)

W pobliżu miejscowości Rutki-Kossaki (woj. podlaskie) na drodze krajowej S8 doszło nad ranem do tragicznego wypadku - informuje TVN24 Białystok. Jadące z ogromną prędkością auto kilkukrotnie dachowało, śmierć poniosły dwie osoby.

Zdjęcie

Zdj. ilustracyjne /INTERIA.PL
Zdj. ilustracyjne
/INTERIA.PL

Ze wstępnych ustaleń policji, które opisuje TVN24 Białystok wynika, że osobowy renault jechał bardzo szybko, wyprzedzał na łuku drogi, po czym kierowca stracił panowanie nad autem i kilkukrotnie dachował. W wyniku wypadku zginęły dwie osoby - pasażerowie samochodu.

Tragedia rozegrała się w pobliżu miejscowości Rutki-Kossaki o godzinie 4 nad ranem.

Reklama

Jak relacjonuje policja, licznik auta zatrzymał się na 190 km/h. Ze wstępnych ustaleń wynika także, że pasażerowie nie mieli zapiętych pasów bezpieczeństwa - czytamy.

Jeden z pasażerów zginął na miejscu, drugi zmarł po przewiezieniu do szpitala. Kierowca przebywa w szpitalu z obrażeniami ciała. 

Artykuł pochodzi z kategorii: Aktualności

Zobacz również

  • Podlaskie: Czołowe zderzenie z ciężarówką. Jedna ofiara

    Jedna osoba zginęła w wypadku auta osobowego z ciężarowym w sobotę po południu na drodze krajowej nr 61, na odcinku Łomża-Stawiski – podała podlaska policja. Droga jest zablokowana. Zorganizowano... więcej