Tragedia na krajowej "19" na Podkarpaciu. Zginęło małżeństwo, dwoje dzieci w szpitalu

Niedziela, 6 stycznia 2019 (20:45)

Pogarsza się tragiczny bilans nocnego wypadku na krajowej "19" w Domostawie na Podkarpaciu. Zmarła pasażerka samochodu osobowego, który zderzył się z tirem. W wypadku zginął także mąż kobiety. Dwoje dzieci - w wieku 2 i 11 lat - trafiło do szpitala. Im nic poważnego się nie stało.

Zdjęcie

Zdjęcie ilustracyjne /Piotr Bułakowski /Archiwum RMF FM
Zdjęcie ilustracyjne
/Piotr Bułakowski /Archiwum RMF FM

Jak dowiedział się reporter RMF FM Krzysztof Kot, zawinił kierowca tira, obywatel Rumunii. Na zakręcie wpadł w poślizg, naczepa jego auta zaczęła sunąć w poprzek drogi - uderzył w nią jadący z naprzeciwka, w kierunku Rzeszowa, samochód osobowy, którym podróżowała czteroosobowa rodzina. Auto wbiło się w naczepę.

Tragedia byłaby jeszcze większa, gdyby nie zachowanie kierowcy autokaru, który - widząc wypadek - zjechał do rowu, by nie uderzyć w rozbite pojazdy.

Reklama

Żadnemu z 56 pasażerów nic się nie stało, co - jak usłyszał od policjantów reporter RMF - należy rozpatrywać w kategoriach cudu.

Droga krajowa nr 19 w Domostawie przez kilkanaście godzin była zablokowana w obu kierunkach. Służby drogowe usuwały z miejsca zdarzenia pojazdy uczestniczące w wypadku. Trasa jest już przejezdna.



Artykuł pochodzi z kategorii: Aktualności

Zobacz również

  • Śląskie: Dachowanie samochodu w Rybniku. Za kierownicą 15-latek

    15-latek siedział za kierownicą samochodu, który w niedzielę wieczorem (24 maja) dachował w Rybniku. Pasażerami auta byli: jego rok starszy kolega i dwaj 13-latkowie. Wszyscy wyszli z wypadku bez... więcej