Śląskie: Śmiertelne potrącenie rowerzysty. Kierowca nietrzeźwy i bez prawa jazdy

Poniedziałek, 5 października 2020 (13:48)

Kierowca fiata punto najpierw potrącił rowerzystę i uciekł z miejsca zdarzenia, a kilkaset metrów dalej wjechał w ogrodzenie posesji. Okazało się, że mężczyzna nie ma prawa jazdy. W jego organizmie wykryto ponad dwa promile alkoholu. Mimo reanimacji, nie udało się uratować życia 46-letniego rowerzysty.

Zdjęcie

Kierowca punto potrącił rowerzystę i uciekł z miejsca wypadku /Policja
Kierowca punto potrącił rowerzystę i uciekł z miejsca wypadku
/Policja

Do wypadku doszło w niedzielę popołudniu w Woli (woj. śląskie).

Ze wstępnych ustaleń wynika, że 33-latek potrącił rowerzystę i odjechał z miejsca zdarzenia. Kilkaset metrów dalej, stracił panowanie nad autem i uderzył w ogrodzenie posesji. Mężczyzna został ujęty przez świadków i przekazany policji.

Reklama

Mimo akcji reanimacyjnej, nie udało się uratować 46-letniego rowerzysty. Mężczyzna zmarł.

Kierowca fiata miał ponad dwa promile alkoholu w organizmie. Nie posiadał też prawa jazdy. Decyzją prokuratora został zatrzymany. Grozi mu do 12 lat więzienia.

Policja apeluje do bezpośrednich świadków zdarzenia o zgłoszenie się do komendy policji w Pszczynie.

Funkcjonariusze poszukują głównie kobiety, która kierowała fiatem bravo i mogła widzieć całe zajście.

Zdjęcie

/Polsat News
/Polsat News

Artykuł pochodzi z kategorii: Aktualności

Polsat News

Zobacz również

  • Groźny wypadek na "zakręcie mistrzów" w Rudzie Śląskiej. Jest nagranie

    Kierowca wpadł w poślizg, a samochód z dużą siłą uderzył w pobocze i wyskoczył w powietrze. Do niebezpiecznego zdarzenia doszło na DTŚ w Rudzie Śląskiej. Zarejestrowała je kamera monitoringu. więcej