Śląskie: Śmiertelne potrącenie rowerzysty. Kierowca nietrzeźwy i bez prawa jazdy

Poniedziałek, 5 października (13:48)

Kierowca fiata punto najpierw potrącił rowerzystę i uciekł z miejsca zdarzenia, a kilkaset metrów dalej wjechał w ogrodzenie posesji. Okazało się, że mężczyzna nie ma prawa jazdy. W jego organizmie wykryto ponad dwa promile alkoholu. Mimo reanimacji, nie udało się uratować życia 46-letniego rowerzysty.

Zdjęcie

Kierowca punto potrącił rowerzystę i uciekł z miejsca wypadku /Policja
Kierowca punto potrącił rowerzystę i uciekł z miejsca wypadku
/Policja

Do wypadku doszło w niedzielę popołudniu w Woli (woj. śląskie).

Ze wstępnych ustaleń wynika, że 33-latek potrącił rowerzystę i odjechał z miejsca zdarzenia. Kilkaset metrów dalej, stracił panowanie nad autem i uderzył w ogrodzenie posesji. Mężczyzna został ujęty przez świadków i przekazany policji.

Reklama

Mimo akcji reanimacyjnej, nie udało się uratować 46-letniego rowerzysty. Mężczyzna zmarł.

Kierowca fiata miał ponad dwa promile alkoholu w organizmie. Nie posiadał też prawa jazdy. Decyzją prokuratora został zatrzymany. Grozi mu do 12 lat więzienia.

Policja apeluje do bezpośrednich świadków zdarzenia o zgłoszenie się do komendy policji w Pszczynie.

Funkcjonariusze poszukują głównie kobiety, która kierowała fiatem bravo i mogła widzieć całe zajście.

Zdjęcie

/Polsat News
/Polsat News

Artykuł pochodzi z kategorii: Aktualności

Polsat News

Zobacz również

  • Małopolskie: Pijany 40-latek bez uprawnień za kierownicą. Pędził 113 km/h

    Policyjna grupa SPEED zatrzymała 40-latka z Warszawy, który, mając w organizmie 1,5 promila, jechał przez Kęty z prędkością 113 km na godzinę. Okazało się też, że w ogóle nie powinien siadać za... więcej