Śląsk: BMW uderzyło w drzewo. 35-letni kierowca nie żyje

Niedziela, 13 września 2020 (19:05)

35-letni kierowca BMW zginął w niedzielę (13 września) w wypadku, do którego doszło po południu we wsi Rachowice w powiecie gliwickim. Samochód wypadł z drogi i uderzył w drzewo, które przewróciło się, przygniatając auto i jego kierowcę - wynika z informacji policji i straży pożarnej.

Zdjęcie

Wypadek /INTERIA.PL
Wypadek
/INTERIA.PL

Ulica Wiejska, gdzie doszło do wypadku, została zablokowana. Kierowcy muszą objeżdżać zablokowany odcinek. Okoliczności wypadku wyjaśnia policja - wiele wskazuje na to, że przyczyniła się do niego nadmierna prędkość.

Samochód wypadł z drogi na zakręcie, który jest odpowiednio oznakowany - odblaskowe tablice ostrzegają kierowców o konieczności zmniejszenia w tym miejscu szybkości. 

Reklama

Ofiarą wypadku jest 35-latek z Sośnicowic - gminy, na terenie której leży wieś Rachowice.

Artykuł pochodzi z kategorii: Aktualności

Zobacz również

  • Śmiertelny wypadek w pobliżu Radomia. Nie żyje 21-latek

    W środę przed południem niedaleko Radomia doszło do śmiertelnego wypadku. 21-letni kierowca opla zginął na miejscu w wyniku zderzenia z ciężarówką. O zdarzeniu poinformowała Justyna Leszczyńska z... więcej