Samochód uderzył w przystanek i rozpadł się na części

Piątek, 13 grudnia 2013 (13:34)

​Samochód uderzył w przystanek autobusowy, dachował, a potem rozpadł się na części. Na szczęście, kierująca nim kobieta nie odniosła poważniejszych obrażeń.

Zdjęcie

Do zdarzenia doszłow Myszkowicach /Mapy.interia.pl /INTERIA.PL
Do zdarzenia doszłow Myszkowicach
/Mapy.interia.pl /INTERIA.PL

Do groźnie wyglądającej kolizji doszło w czwartek w miejscowości Maszkowice (woj. małopolskie). Z ustaleń policji wynika, że kobieta kierująca samochodem osobowym marki toyota nie dostosowała prędkości do warunków panujących na drodze, zjechała z jezdni i uderzyła w przystanek autobusowy, a następnie doprowadziła do dachowania pojazdu. W wyniku wypadku pojazd rozpadł się na dwie części.

Mimo że widok na miejscu zdarzenia sugerował najgorsze scenariusze, kobiecie tak naprawdę nic poważnego się nie stało. 

Reklama

Za spowodowanie kolizji została ukarana mandatem karnym.  Policja nadal  apeluje do kierowców o ostrożność. W niektórych miejscowościach regionu panują zimowe warunki na drogach.

Poinformuj nas o sytuacji na drogach, prześlij zdjęcia!

Najświeższe informacje o sytuacji na drogach na Twitterze

Artykuł pochodzi z kategorii: Aktualności

Więcej na temat:Myszkowice

Zobacz również

  • Dolnośląskie: 12-kilometrowy korek na A4 pod Wrocławiem

    12 kilometrów długości ma zator pojazdów na autostradzie A4 pod Wrocławiem. Spowodowany jest on zwężeniem trasy w związku z remontem wiaduktu. Zalecany jest objazd - najlepiej już od węzła Legnica... więcej