RMF24: Sprawą agresywnego kierowcy z BMW może zająć się prokuratura

Wtorek, 10 grudnia 2013 (15:53)

Katowicka policja namierzyła właściciela samochodu z głośnego filmiku, który krąży w internecie. Widać na nim, jak kierowca auta zatrzymał się i uderzył mężczyznę, który wcześniej zajechał mu drogę. Niewykluczone, że sprawa zostanie skierowana do prokuratury.

Zdjęcie

Obraz z nagrania wideo. Napastnik wyskakuje z samochodu /DailyMotion /
Obraz z nagrania wideo. Napastnik wyskakuje z samochodu
/DailyMotion /

Na umieszczonym w internecie filmie zatytułowanym "Pobicie przez draba z BMW" widać, jak autorowi nagrania drogę zajeżdża czarne BMW. Z samochodu wyskakuje młody mężczyzna i nerwowo szuka czegoś w bagażniku. W tym czasie kierowca - autor filmu - odjeżdża, ale BMW go dogania i znów blokuje przejazd.

Napastnik znów wybiega z samochodu i krzyczy na poszkodowanego. Słychać kłótnię i uderzenie. Autor nagrania m. in.  kilkakrotnie przeprasza kierowcę bmw, ale to nie uspokaja napastnika. Nie zwraca on też na siedzące w samochodzie dzieci.

Reklama

Jak ustaliła dziennikarka RMF FM Anna Kropaczek, podejrzewany o napad mężczyzna dostanie teraz wezwanie na policję. Trzeba ustalić, czy to rzeczywiście on jest owym agresywnym kierowcą widocznym na filmie.

Mężczyzna, który prowadził BMW, popełnił kilka wykroczeń i spowodował obrażenia ciała u kierowcy, którego zaatakował. Policja czeka teraz na opinię biegłego lekarza. Niewykluczone, że sprawa zostanie skierowana do prokuratury.

Artykuł pochodzi z kategorii: Aktualności

Zobacz również