RMF24: Rajd pijanego kierowcy w Kielcach. Są ranni

Wtorek, 26 sierpnia 2014 (21:55)
Aktualizacja: Wtorek, 26 sierpnia 2014 (22:16)

Trzy osoby zostały ranne w wyniku szaleńczego rajdu pijanego kierowcy w Kielcach. Policja ścigała go, bo jechał pod prąd i nie zatrzymał się na wezwanie funkcjonariuszy. Informację o pościgu nadesłano na Gorącą Linię RMF FM.

Zdjęcie

Policja ścigała kierowcę, bo jechał pod prąd. /Tomasz Rytych. /Reporter
Policja ścigała kierowcę, bo jechał pod prąd.
/Tomasz Rytych. /Reporter

- Po godzinie 19 otrzymaliśmy informację, że na drodze krajowej nr 74 w miejscowości Radlin kierujący nissanem wykonuje niebezpieczne manewry, m.in. jedzie pod prąd. Policjanci zostali skierowani na miejsce. W miejscowości Cedzyna zauważyli wskazany w zgłoszeniu pojazd. Chcieli zatrzymać go do kontroli, ale kierowca zaczął uciekać. W pościgu uczestniczyło kilka radiowozów. Na jednej z ulic w Kielcach zatrzymał się na samochodach, które stały na czerwonym świetle - powiedział RMF FM Andrzej Baran ze świętokrzyskiej policji.

Podczas swojej pirackiej jazdy kierowca uszkodził pięć pojazdów, w tym karetkę pogotowia, która wiozła chorego. Trzy osoby zostały przewiezione do szpitali.

Mężczyzna chciał uciekać, ale szybko został zatrzymany przez policjantów. To 24-latek z Ostrowca Świętokrzyskiego. Był nietrzeźwy, miał ponad pół promila alkoholu w organizmie. Zostanie przesłuchany, gdy wytrzeźwieje.

Reklama

Sprawdź na bieżąco - utrudnienia na drogach w całej Polsce!

Poinformuj nas o sytuacji na drogach, prześlij zdjęcia!

Najświeższe informacje o sytuacji na drogach na Twitterze

Zdjęcie

Gorąca Linia RMF FM jest do waszej dyspozycji. /RMF
Gorąca Linia RMF FM jest do waszej dyspozycji.
/RMF


Artykuł pochodzi z kategorii: Aktualności

Zobacz również

  • Lubelskie: Samochód dachował. Nie żyje 40-latek

    40-letni kierowca volkswagena golfa zginął w sobotę, gdy jego auto wpadło do rowu i dachowało na lokalnej drodze w pobliżu Radzynia Podlaskiego (Lubelskie). Okoliczności wypadku są wyjaśniane –... więcej