Pościg za nastolatkami. Jechali skradzionym autem

Sobota, 30 sierpnia 2014 (15:16)

Kilkadziesiąt kilometrów - z mazowieckiego Myszyńca do warmińsko-mazurskiego Szczytna - uciekali skradzionym samochodem 17- i 12-latek. Podczas pościgu kierowca potrącił policjanta. Na szczęście obrażenia okazały się niegroźne.

W Szczytnie nieletni kierowca przejechał przez rozłożoną kolczatkę. Mimo przebitych opon, jechał dalej.

- Ostatecznie chłopcy porzucili samochód. Policjanci zatrzymali ich po krótkim pościgu - mówi Aneta Choroszewska-Bobińska, oficer prasowy komendy policji w Szczytnie.

Auto, którym jechali nieletni sprawcy, zostało skradzione w środę. - W skradzionym citroenie policjanci znaleźli różne przedmioty, najprawdopodobniej pochodzące z kradzieży. Między innymi telefony komórkowe, kosmetyki, odzież. Teraz 17-latek odpowie za swoje zachowanie przed sądem. Grozi mu kara do 10 lat pozbawienia wolności. Natomiast o losie 12-latka zdecyduje sąd rodzinny - dodaje Choroszewska-Bobińska.

Reklama


Artykuł pochodzi z kategorii: Aktualności

Zobacz również

  • Zeznania kierowcy, który przeleciał nad rondem w Rąbieniu

    Przesłuchano kierowcę, który po rodzinnej sprzeczce w wielkanocną niedzielę z dużą prędkością jechał pijany i dosłownie przeleciał nad rondem w Rąbieniu na przedmieściach Łodzi - poinformował... więcej