Pomysł celników na zmniejszenie kolejek na przejściach granicznych

Piątek, 25 stycznia 2013 (22:37)

Lubelscy celnicy chcą zmniejszyć kolejki na polsko-białoruskim przejściu granicznym w Koroszczynie. W tym celu rozpoczęto już starania, by część ciężarówek, o masie do 7,5 tony, mogła być odprawiana w Sławatyczach - poinformował dyrektor Izby Celnej w Białej Podlaskiej Remigiusz Woźniak.

Zdjęcie

"Największa liczba tirów odprawiana jest na polsko-białoruskim przejściu w Koroszczynie" /123/RF PICSEL
"Największa liczba tirów odprawiana jest na polsko-białoruskim przejściu w Koroszczynie"
/123/RF PICSEL

Obecnie w Sławatyczach istnieje tylko przejście graniczne dla samochodów osobowych, natomiast przed terminalem w Koroszczynie ustawiają się wielokilometrowe kolejki tirów.

Jak powiedział podczas konferencji prasowej Remigiusz Woźniak, działania celników są odpowiedzią na sugestie części przewoźników, by w ten sposób przyśpieszyć odprawy. Tym bardziej, że przejście w Sławatyczach posiada zaplecze niezbędne do przyjmowania mniejszych ciężarówek.

Reklama


Podsumowując rok 2012 dyrektor bialskiej Izby Celnej poinformował, że był on dla lubelskich celników rekordowy.

"Odprawiliśmy ponad milion ciężarówek" - powiedział Remigiusz Woźniak. Dodał, że największa liczba tirów odprawiana jest na polsko-białoruskim przejściu w Koroszczynie. Podkreślił, że jest to terminal leżący na szlaku Paryż - Berlin - Warszawa - Moskwa i łączący zachód Europy ze wschodem.

Działania Izby Celnej w Białej Podlaskiej przyniosły w 2012 roku 4 miliardy 600 milionów złotych wpływów do budżetu państwa. 

Byłeś świadkiem wypadku? Prześlij do nas informacje lub zdjęcia


Artykuł pochodzi z kategorii: Aktualności

Zobacz również

  • ​Pomorskie: Autobus zderzył się z samochodem. Trzy osoby zginęły

    Czekamy na informacje o stanie zdrowia wszystkich poszkodowanych w wypadku - powiedział wojewoda pomorski Dariusz Drelich, który przyjechał do Mierzyna (woj. pomorskie), gdzie doszło do wypadku... więcej