Pomorskie: Przygnieciony samochodem 17-latek nie żyje

Piątek, 1 listopada 2019 (12:46)

W piątek rano doszło do tragicznego wypadku w miejscowości Stara Kiszewa na Pomorzu. Zginął 17-latek. W samochodzie było jeszcze dwóch 19-latków. Nie wiadomo, kto prowadził.

Zdjęcie

Tragiczny wypadek w Starej Kiszewie /Interia.pl /INTERIA.PL
Tragiczny wypadek w Starej Kiszewie
/Interia.pl /INTERIA.PL

1 listopada przed godz. 8:00, w miejscowości Stara Kiszewa, leżącej na pograniczu Kaszub i Kociewia, doszło do wypadku. Trzech nastolatków poruszało się passatem. W pewnym momencie kierowca stracił panowanie nad pojazdem. Doszło do dachowania, w wyniku którego trzy osoby zostały wyrzucone z auta. 

Jak możemy przeczytać w "Dzienniku Bałtyckim", po przybyciu służby zastały na miejscu trzy osoby - dwóch 19-latków i 17-latka. Najmłodszy z nich przygnieciony był samochodem.  

Reklama

"Mimo podjętej reanimacji, nie udało się uratować 17-latka. Zmarł na miejscu. Badanie alkomatem wykazało, że pozostali mężczyźni mieli powyżej jednego promila alkoholu w wydychanym powietrzu" - poinformował Piotr Kwidziński, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Kościerzynie, cytowany przez "Dziennik Bałtycki". 

19-latkowie zostali ranni, jednak ich stan pozwalał na zbadanie trzeźwości. Przetransportowano ich do szpitala.

Na razie nie wiadomo, kto kierował pojazdem. Służby mają to wyjaśnić. Na miejscu pracuje prokurator.

Artykuł pochodzi z kategorii: Aktualności

Zobacz również

  • Łódź: Pijany i pod wpływem narkotyków uciekał przed policją

    Prawie 1,5 promila alkoholu w organizmie miał 25-latek, który zasnął za kierownicą, a po obudzeniu go przez policjantów zaczął uciekać samochodem. Po zatrzymaniu dodatkowo okazało się, że mężczyzna... więcej