Policja interweniuje ws. tirów na "4". Mieszkańcy straszą blokadą

Niedziela, 1 września 2013 (14:09)

Małopolska policja apeluje o otwarcie dla samochodów ciężarowych autostrady A4 z Szarowa do Brzeska. Takie pismo trafiło do Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad. Pozwoliłoby to kierowcom tirów ominąć Łapczycę, w której mieszkańcy planują zablokować drogę krajową nr 4.

Zdjęcie

Miejsce wypadku w Łapczycy /Stanisław Rozpędzik /PAP
Miejsce wypadku w Łapczycy
/Stanisław Rozpędzik /PAP

W Łapczycy na nowo zawrzało po wtorkowym zderzeniu tira z busem. W wypadku zginął 10-letni chłopiec, a 15 osób zostało rannych. Chociaż wina nie była po stronie kierowcy ciężarówki - mieszkańcy uważają, że to duże samochody stwarzają największe zagrożenie.

 - Mamy już dość ciężkich samochodów, które stwarzają zagrożenie - skarżą się osoby mieszkające przy starej "4". Codziennie około 5 tysięcy tirów przejeżdża przez Łapczycę. Jest to teren bardzo zabudowany. Tu chodzi o życie i zdrowie najmłodszych. Obok trasy mamy szkołę podstawową, gimnazjum. Mamy również przedszkole - mówi jeden z mieszkańców Łapczycy.


A kierowcy tirów chętnie omijaliby Łapczycę, jadąc autostradą A4, zamiast starą "4". Jednak zgodę na to musieliby wydać urzędnicy z Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad. A ci przez dwa dni nie umieli odpowiedzieć na pytanie, kiedy zostanie zniesiony zakaz jazdy ciężarówek na odcinku od Szarowa do Brzeska.

Reklama

Najświeższe informacje o sytuacji na drogach na Twitterze

Poinformuj nas o sytuacji na drogach, prześlij zdjęcia!

Sprawdź na bieżąco - utrudnienia na drogach w całej Polsce!

Artykuł pochodzi z kategorii: Aktualności

Więcej na temat:policja | TIR-y | interwencja | wypadek | łapczyca

Zobacz również

  • Śląskie: Dachowanie samochodu w Rybniku. Za kierownicą 15-latek

    15-latek siedział za kierownicą samochodu, który w niedzielę wieczorem (24 maja) dachował w Rybniku. Pasażerami auta byli: jego rok starszy kolega i dwaj 13-latkowie. Wszyscy wyszli z wypadku bez... więcej