Podlaskie: Śmiertelny wypadek w Kobylance

Środa, 24 września 2014 (11:27)

​54-latek kierujący ciężarowym mercedesem gwałtownie zjechał na pobocze, pojazd dachował. Mężczyzna miał niezapięte pasy bezpieczeństwa, wypadł przez okno i zginął przygnieciony własnym pojazdem. Białostoccy policjanci ustalają przyczyny i okoliczności tego tragicznego wypadku w miejscowości Kobylanka koło Michałowa (woj. podlaskie).

Zdjęcie

Kierowca mercedesa miał niezapięte pasy /podlaska.policja.gov.pl /Policja
Kierowca mercedesa miał niezapięte pasy
/podlaska.policja.gov.pl /Policja

Policjanci badający okoliczności zdarzenia dodatkowo ustalili, że mercedes nie miał aktualnych badań technicznych.

Policjanci z Komendy Wojewódzkiej Policji w Białymstoku przypominają, że zapinanie pasów bezpieczeństwa jest obowiązkiem wszystkich osób podróżujących samochodem. Stosowanie się do tego przepisu w razie wypadku może nam uratować zdrowie, a nawet życie

Reklama

"Stan techniczny pojazdu ma kluczowe znaczenie dla bezpieczeństwa. Nie traktujmy przedstawiania pojazdu do okresowych badań technicznych jedynie jako konieczności wynikającej z przepisów, ponieważ dzięki dopuszczeniu pojazdu do ruchu przez uprawnionego diagnostę mamy pewność, że jeździmy samochodem sprawnym technicznie, a więc bezpiecznym" - dodaje zespół prasowy Komendy Wojewódzkiej Policji w Białymstoku.

podlaska.policja.gov.pl

Artykuł pochodzi z kategorii: Aktualności

Zobacz również

  • Starachowice: Auto uderzyło w latarnię. Dziewięciolatek w szpitalu

    W środę (20 maja) w Starachowicach doszło do groźnego wypadku. Samochód marki bmw najpierw uderzyło w latarnię, a następnie w bok drugiego pojazdu. Poszkodowany w zdarzeniu został podróżujący bmw... więcej