Pierwszy dzień zimowej aury na polskich drogach

Piątek, 6 grudnia 2013 (23:39)

Sporo wypadków i bardzo dużo kolizji - tak wyglądał pierwszy dzień zimowej aury na polskich drogach.

Zdjęcie

pierwszy dzień zimowej aury na polskich drogach /Jakub Kamiński   /PAP
pierwszy dzień zimowej aury na polskich drogach
/Jakub Kamiński /PAP

Najczęstszą przyczyną zdarzeń było niedostosowanie prędkości do panujących warunków i zbyt późne rozpoczęcie hamowania.

- W efekcie dochodziło do wielu kolizji polegających na najechaniu na tył pojazdu poprzedzającego - mówi Informacyjnej Agencji Radiowej starszy aspirant Janusz Cabaj z siedleckiej drogówki.

Reklama

Janusz Cabaj przypomina, że najczęściej do kolizji dochodzi w rejonie skrzyżowań dlatego przestrzega, by przede wszystkim dojeżdżając do nich wcześniej rozpoczynać manewr hamowania.

"Droga hamowania zimą jest znacznie dłuższa niż gdy jezdnia jest sucha" - zauważa policjant. Dodaje, że w takich warunkach znacznie wcześniej powinniśmy także włączać kierunkowskazy, by sygnalizować zamiar skrętu lub wymijania.

Niemal w całym kraju występują bardzo trudne warunki jazdy. W wielu miejscach nawierzchnie dróg pokryte są lodem lub zajeżdżonym śniegiem.

Ciężarówki mają problemy z podjazdem pod wzniesienia. Wiele z nich, zwłaszcza na Pomorzu, blokuje przejazd stając w poprzek drogi. Dodatkowo jazdę utrudnia bardzo silny wiatr, który nawiewa śnieg na jezdnie. Takie warunki będą się utrzymywać przez całą noc.

Artykuł pochodzi z kategorii: Aktualności

Zobacz również