Łódź: Motocyklista jechał 167 km na godzinę w terenie zabudowanym

Piątek, 25 października 2019 (15:51)

Policjanci zatrzymali w Łodzi motocyklistę, który pędził we mgle, po zmroku i w terenie zabudowanym 167 km na godz. Mężczyzna nie widział nic złego w swoim zachowaniu. Funkcjonariusze odebrali mu prawo jazdy na trzy miesiące i nałożyli na niego mandat.

Zdjęcie

Zdj. ilustracyjne /Karolina Misztal /Reporter
Zdj. ilustracyjne
/Karolina Misztal /Reporter

Jak poinformowała w piątek sierż. szt. Jadwiga Czyż z łódzkiej policji - do zdarzenia doszło w czwartek wieczorem. Podczas patrolowania Trasy Górna policjanci zauważyli motocykl suzuki, który poruszał się z bardzo dużą prędkością. Pomiar na wideorejestratorze pokazywał 167 km na godz. w miejscu, gdzie dozwolona była prędkość 70 km na godz. Funkcjonariusze zatrzymali motocyklistę.

"Ten nie poczuwał się do winy. Oburzony 31-latek tłumaczył, że na drodze 3-pasmowej może się poruszać z prędkością nawet 120 km na godz. Twierdził również, że swoim zachowaniem nie zagrażał bezpieczeństwu innych uczestników ruchu drogowego" - mówi Czyż.

Reklama

Za przekroczenie prędkości o 97 km na godz. mężczyźnie zatrzymano prawo jazdy na trzy miesiące oraz ukarano go 500-złotowym mandatem i 10 punktami karnymi.

Łódzki Wydział Ruchu Drogowego poinformował, że w tym roku za przekroczenie dozwolonej prędkości w terenie zabudowanym powyżej 50 km/h uprawnienia do kierowania utraciło 437 kierujących.

Policjanci przypominają, że jesień ze zmienną pogodą, nie ułatwia poruszania się po drogach. Opady atmosferyczne, mgła i wcześnie zapadający zmrok ograniczają w znacznym stopniu widoczność. Tym samym wymagają od uczestników ruchu drogowego większej uwagi i skupienia.

Sprawdź na bieżąco - utrudnienia na drogach w całej Polsce!

Poinformuj nas o sytuacji na drogach, prześlij zdjęcia!

Sprawdź, czy zdał(a)byś dzisiaj test na prawo jazdy

Szczegółowa prognoza pogody godzina po godzinie

Artykuł pochodzi z kategorii: Aktualności

Zobacz również

  • Śląskie: Dachowanie samochodu w Rybniku. Za kierownicą 15-latek

    15-latek siedział za kierownicą samochodu, który w niedzielę wieczorem (24 maja) dachował w Rybniku. Pasażerami auta byli: jego rok starszy kolega i dwaj 13-latkowie. Wszyscy wyszli z wypadku bez... więcej