Kolejki tirów na granicy z Białorusią

Sobota, 26 września (17:56)

Kilkadziesiąt godzin muszę czekać kierowcy ciężarówek, którzy chcą wjechać przez dwa przejścia graniczne na teren Białorusi. Korki mają od kilkunastu do ponad dwudziestu kilometrów długości. Reporter Polsat News dowiedział się, że przyczyną opóźnień jest awaria systemu komputerowego, który wspomaga pracę białoruskich celników.

Zdjęcie

Kierowcy czekają przed białoruska granicą po kilkadziesiąt godzin /Polsat News
Kierowcy czekają przed białoruska granicą po kilkadziesiąt godzin
/Polsat News

Na granicy z Białorusią utworzyły się wielokilometrowe kolejki ciężarówek czekających na kontrolę celną. Do odprawy trzeba czekać kilkadziesiąt godzin.

Do przejścia z Białorusią w Bobrownikach (woj. podlaskie) kierowcy mieli czekać w sobotę rano około 30 godzin. Aby dojechać do odprawy przeprowadzanej na przejściu Bobrowniki-Bierestowica kierowcy musieli w sobotę po południu stać 26 godzin. Czas oczekiwania, według polskich służb granicznych, powoli się zmniejsza - ustalił reporter Polsat News Przemysław Sławiński.

Reklama

Sznur samochodów ciężarowych w Bobrownikach ma długość około 20 kilometrów.

Podobna sytuacja jest na przejściu granicznym w Kuźnicy. Sznur samochodów ciężarowych oczekujących na odprawę ma długość kilkunastu kilometrów. Aby dotrzeć do odprawy na przejściu Kuźnica-Bruzgi Kuźnicy trzeba czekać około 21 godzin. Kolejka tirów ma długość kilkunastu kilometrów.

Kierowcy to głównie Białorusini, wracający do kraju. Jest jednak także sporo kierowców z Rosji i Ukrainy. Tirowcy narzekają, że w kolejce panują trudne warunki. Brak jest toalet, nie ma także możliwości zrobienia podstawowych zakupów.

Chleb można kupić tylko na granicy

- Chleb mogę kupić dopiero przy granicy. Tutaj nie - mówi jeden z kierowców. Po obu stronach drogi do granicy w Bobrownikach są tylko lasy. Brakuje restauracji i małej gastronomii, które są w miejscowościach i przy stacjach paliw.

- Spotkaliśmy kierowców z Ukrainy, którzy wcześnie rano poszli na grzyby. Ze znalezionych przez siebie grzybów mogli przyrządzić sobie śniadanie - mówi Przemysław Sławiński, reporter Polsat News, który rozmawiał z tirowcami.

Powodem powstania zatorów jest awaria systemu komputerowego, która uniemożliwia normalną pracę białoruskim celnikom.

Kolejki tirów na granicy z Białorusią. Nawet 30 godzin czekania

Artykuł pochodzi z kategorii: Aktualności

Polsat News

Zobacz również

  • Śląskie: Tragiczny wypadek w Rybniku. Zginęła 19-latka

    19-letnia pasażerka bmw zginęła w wyniku wypadku, do którego doszło w niedzielę wieczorem (18 października) w Rybniku. 21-letni kierowca samochodu, z którym jechały trzy młode kobiety, stracił... więcej