Katowice: Wypadek na A4. Nie żyje jedna osoba

Wtorek, 26 listopada 2019 (09:03)
Aktualizacja: Wtorek, 26 listopada 2019 (11:55)

Przez ponad cztery godziny częściowo zablokowany był we wtorek rano katowicki odcinek autostrady A4 w kierunku Wrocławia, po wypadku z udziałem opla corsy i ciężarówki. Na miejscu zginął pasażer auta osobowego. Przed południem w miejscu wypadku nie było już utrudnień.

Zdjęcie

Zdj. ilustracyjne /123RF/PICSEL
Zdj. ilustracyjne
/123RF/PICSEL

Jak poinformował oficer dyżurny komisariatu autostradowego policji w Gliwicach, samochody uczestniczące w wypadku zostały usunięte z drogi, swoje czynności na miejscu zakończyli też policjanci oraz prokurator.

"Autostrada w tym miejscu jest już w pełni przejezdna, przywrócony został normalny ruch" - powiedział dyżurny.

Reklama

Do porannego wypadku doszło w pobliżu węzła autostradowego Katowice Mikołowska. Z ustaleń policji wynika, że opel corsa wpadł na bariery drogowe, a odbijając się od nich uderzył w ciężarówkę. Zginął pasażer opla, a kierowca trafił do szpitala.

Wypadek, do którego doszło w godzinach porannego szczytu komunikacyjnego, poważnie utrudnił ruch na autostradzie i okolicznych drogach. Zablokowane zostały dwa z trzech pasów ruchu w kierunku Wrocławia, a w czasie usuwania z drogi aut uczestniczących w wypadku kierowcy musieli objeżdżać zablokowany odcinek węzłem Mikołowska.

Korek miał kilka kilometrów. Skutki wypadku odczuli też kierowcy jadący drogą krajową nr 86 od strony Tychów i dzielnicy Giszowiec, którzy musieli czekać w korku na zjazd na autostradę A4.
Sprawdź na bieżąco - utrudnienia na drogach w całej Polsce!

Poinformuj nas o sytuacji na drogach, prześlij zdjęcia!

Sprawdź, czy zdał(a)byś dzisiaj test na prawo jazdy

Szczegółowa prognoza pogody godzina po godzinie

Artykuł pochodzi z kategorii: Aktualności

Zobacz również

  • ​Podhale: 11-latek za kierownicą wiózł ośmioletniego brata

    Zakopiańscy policjanci zatrzymali do kontroli kierowcę fiata. Okazało się, że jest nim 11-latek, który wiózł w samochodzie swojego ośmioletniego brata. Mama dzieci obserwowała wszystko, idąc... więcej