Dolnośląskie: Nietrzeźwy złodziej samochodu wpadł do rzeki

Czwartek, 21 stycznia (12:49)

Uciekający skradzionym samochodem przed policyjnym pościgiem kierowca zakończył rajd w rzeczce. Będący pod wpływem alkoholu uciekinier stracił panowanie nad pojazdem, które wylądowało w wodzie.

Zdjęcie

Tak zakończył się rajd złodzieja samochodu /Policja
Tak zakończył się rajd złodzieja samochodu
/Policja

Policjantów wezwał właściciel skradzionego volkswagena. Mężczyzna przyjechał autem na zakupy do marketu w Złotym Stoku (woj. dolnośląskie). Gdy wyszedł, jego samochodu nie było już na parkingu. Patrol jadący na miejsce kradzieży zauważył złodzieja jadącego volkswagenem i próbował zatrzymać mężczyznę. 

- Prowadzący pojazd nie reagował na polecenia i zaczął uciekać w kierunku Kłodzka, a podczas ucieczki zajeżdżał drogę policjantom - relacjonuje komisarz Ilona Golec, oficer prasowy KPP w Ząbkowicach Śląskich. Nagle złodziej stracił kontrolę nad pojazdem. Auto wpadło do rzeczki i przewróciło się na dach. Policjanci wyciągnęli 27-latka z pojazdu. Ten nie odniósł żadnych obrażeń. 

Reklama

Badanie alkomatem wykazało 0,52 promila alkoholu. Mężczyzna został przewieziony do policyjnego aresztu.

- 27-latkowi zostaną postawione zarzuty kradzieży w celu krótkotrwałego użycia pojazdu, niezatrzymania się do kontroli oraz kierowania samochodem w stanie nietrzeźwości za co grozi kara nawet do pięciu lat więzienia - podsumowuje Golec. 

Artykuł pochodzi z kategorii: Aktualności

Polsat News

Zobacz również

  • Groźny wypadek na "zakręcie mistrzów" w Rudzie Śląskiej. Jest nagranie

    Kierowca wpadł w poślizg, a samochód z dużą siłą uderzył w pobocze i wyskoczył w powietrze. Do niebezpiecznego zdarzenia doszło na DTŚ w Rudzie Śląskiej. Zarejestrowała je kamera monitoringu. więcej