Dachowało auto. Wypadł z niego 5-latek. Pijana 27-latka uciekła

Sobota, 14 lutego 2015 (12:30)

Zarzuty ma dziś usłyszeć 27-latka, która po pijanemu mogła spowodować w Lęborku groźny wypadek. Samochód, którym jechała z dzieckiem i partnerem, dachował. Pięciolatek wypadł z auta. Zanim na miejsce przyjechała policja, kobieta zabrała dziecko i uciekła. Zatrzymano ją po kilkunastu kilometrach.

Zdjęcie

Kobieta była pijana /Policja
Kobieta była pijana
/Policja

Jak dowiedział się reporter radia RMF FM Krzysztof Zasada, 27-latka ma usłyszeć zarzut za jazdę po pijanemu - miała w organizmie ponad promil alkoholu - a być może również za spowodowanie wypadku drogowego. Do tego musi jednak zostać przesłuchana, bo nie wiadomo na razie, czy w momencie dachowania za kierownicą siedziała ona czy jej partner. Pewne jest jedynie, że kobieta prowadziła podczas ucieczki.

Właśnie tego - ucieczki z miejsca wypadku - dotyczyć będzie następny zarzut szykowany dla 27-latki. Na tym nie koniec - kolejne zarzuty dotyczyć będą nieudzielenia pomocy i narażenia dziecka na utratę zdrowia bądź życia. Pięciolatek, który wypadł z auta, ma złamany obojczyk.

Reklama

Do tej pory nie udało się natomiast zatrzymać mężczyzny, który był w aucie. Teraz - jak usłyszał reporter radia RMF FM - ukrywa się.

(edbie)

Krzysztof Zasada

Sprawdź na bieżąco - utrudnienia na drogach w całej Polsce!

Poinformuj nas o sytuacji na drogach, prześlij zdjęcia!

Najświeższe informacje o sytuacji na drogach na Twitterze

-----

Sprawdź, czy zdał(a)byś dzisiaj test na prawo jazdy

Szczegółowa prognoza pogody godzina po godzinie








Artykuł pochodzi z kategorii: Aktualności

Zobacz również

  • Lubelskie: Śmiertelne potrącenie na przejściu dla pieszych

    Policja bada okoliczności tragicznego wypadku w Bychawie (woj. lubelskie). Motocyklista potrącił tam kobietę, która przechodziła przez przejście dla pieszych. 64-latka zmarła na miejscu. więcej