Częstochowa: Jadący pod prąd tir spowodował karambol

Piątek, 14 czerwca 2019 (22:32)
Aktualizacja: Sobota, 15 czerwca 2019 (08:32)

Droga krajowa nr 1 została w piątek wieczorem zablokowana w Częstochowie w kierunku Warszawy po tym, jak tir pomylił zjazdy, opuszczając stację benzynową, i ruszył pod prąd. Jedna osoba trafiła do szpitala na badania, ok. 10 pojazdów zostało uszkodzonych. Przeprowadzone testy wykazały, że kierowca tira był pod wpływem narkotyków.

Zdjęcie

/INTERIA.PL
/INTERIA.PL

Według dotychczasowych ustaleń w piątek wieczorem kierujący tirem, wyjeżdżając ze stacji paliw na ulicy Bardowskiego, wjechał pod prąd na drogę krajową nr 1 i kontynuował jazdę, póki nie został zatrzymany. Uszkodził 10 samochodów osobowych i dwa ciężarowe. Jedna osoba trafiła do szpitala na badania, ale jej życiu i zdrowiu nie zagraża niebezpieczeństwo. Droga krajowa w kierunku Warszawy była zablokowana przez kilka godzin.

Reklama

"Wstępne badania wykazały, że kierowca był pod wpływem środków odurzających. Kontakt z nim po zatrzymaniu był utrudniony" - poinformowała młodsza aspirant Sabina Chyra-Giereś z częstochowskiej policji.

Auta, które uczestniczyły w karambolu, są uszkodzone w różnym stopniu. "Na szczęście kierowcy reagowali przytomnie i starali się uciec, zjechać na bok" - podkreśliła policjantka.

Artykuł pochodzi z kategorii: Aktualności

Zobacz również

  • Podlaskie: Czołowe zderzenie z ciężarówką. Jedna ofiara

    Jedna osoba zginęła w wypadku auta osobowego z ciężarowym w sobotę po południu na drodze krajowej nr 61, na odcinku Łomża-Stawiski – podała podlaska policja. Droga jest zablokowana. Zorganizowano... więcej