22-latek uderzył w drzewo. Jego dziadkowie zginęli na miejscu

Środa, 2 września 2020 (21:54)

Dwie osoby - 77-letnia kobieta i 79-letni mężczyzna – zginęli w środę w wypadku w Lelowie (Śląskie). Byli pasażerami samochodu, który prowadził ich 22-letni wnuk.

Zdjęcie

Wypadek /INTERIA.PL
Wypadek
/INTERIA.PL

Częstochowscy policjanci pod nadzorem prokuratora wyjaśniają okoliczności tragicznego wypadku, do którego doszło w środę na drodze krajowej nr 46 między miejscowością Paulinów i Lelów (woj. śląskie).

Ze wstępnych ustaleń wynika, że 22-letni kierowca renault na remontowanym odcinku drogi stracił panowanie nad pojazdem i zjechał na przeciwny pas ruchu, po czym uderzył w przydrożne drzewo. Pasażerowie samochodu, którzy byli dziadkami kierowcy, zginęli na miejscu.

Reklama

Z relacji lokalnych mediów wynika, że kierowca wydostał się z samochodu o własnych siłach. Trafił pod opiekę lekarzy.

Policja apeluje do kierowców o ostrożność szczególnie teraz, kiedy warunki pogodowe mogą być zmienne.


Artykuł pochodzi z kategorii: Aktualności

Polsat News

Zobacz również

  • Turyści wracają spod Tatr. Ogromne korki na zakopiance

    Turyści, którzy w niedzielę wyjeżdżają z Zakopanego, muszą się liczyć z dużymi korkami na popularnej zakopiance. Podróż spod Tatr do granic Krakowa zajmuje około trzy godziny. więcej