Wszystkich Świętych: Tłok na drogach, apel policji

Piątek, 28 października 2016 (06:34)

Już od piątku na polskich drogach może być bardzo tłoczno; wiele osób zdecyduje się na świąteczne wyjazdy. Policjanci apelują do kierowców o ostrożność, dostosowanie się do zmian w organizacji ruchu i zwracanie uwagi na pieszych - do 2 listopada trwać będzie policyjna akcja "Znicz 2016".

Zdjęcie

Policja apeluje o zachowanie szczególnej ostrożności /ANDRZEJ WAWOK/REPORTER /Reporter
Policja apeluje o zachowanie szczególnej ostrożności
/ANDRZEJ WAWOK/REPORTER /Reporter

Jak co roku w związku ze świętem Wszystkich Świętych w okolicach cmentarzy, na trasach wyjazdowych i wjazdowych do miast będzie więcej policjantów. Kierowcy powinni spodziewać się kontroli prędkości i stanu technicznego aut. Na ich pobłażliwość nie będą mogli liczyć ci, którzy prowadząc samochód będą pod wpływem alkoholu. Funkcjonariusze będą też - szczególnie przy cmentarzach - kierować ruchem.

Ze względu na wydłużony weekend świąteczny wiele osób może zdecydować się na wyjazdy już w piątek. Tłoczno na drogach i w pobliżu cmentarzy będzie też w trakcie zbliżającego się weekendu.

"Do tych, którzy wyruszają w podróż apelujemy przede wszystkim o ostrożność, cierpliwość i dostosowanie prędkości do warunków na jezdni. Pogoda może być zmienna; na wielu odcinkach dróg może być ślisko, mogą zalegać liście. Jeśli mamy taką możliwość wyjedźmy wcześniej, róbmy przerwy, bezpiecznie dojedźmy do celu" - powiedział PAP rzecznik komendanta głównego policji mł. insp. Mariusz Ciarka.

Reklama

Jak podkreślił, ważne jest też to, by przygotować się do podróży; przykładowo ciężkie przedmioty - znicze - nie powinny być przewożone wewnątrz auta, za tylnymi fotelami, ale w bagażniku. "Może się zdarzyć, że kierowca będzie musiał gwałtownie zahamować. Wtedy takie niezabezpieczone przedmioty mogą być niebezpieczne i dla kierowców i dla pasażerów" - powiedział rzecznik.

Ci, którzy jeżdżą brawurowo powinni pamiętać, że za przekroczenie prędkości o więcej niż 50 km/h w terenie zabudowanym traci się prawo jazdy. Obowiązuje też zapis, który daje policji możliwość odebrania prawa jazdy za rażące naruszenie przepisów ruchu drogowego (policja występuje wtedy do sądu o czasowe odebranie kierowcy prawa jazdy - PAP). W jakich sytuacjach? Przykładowo, kiedy kierowca wyprzedza na trzeciego, wpycha się pomiędzy inne pojazdy, kiedy zmusza inny pojazd, żeby zjechał na pobocze lub kiedy wymija auto, które zatrzymało się przed przejściem, żeby przepuścić pieszego.

Z danych policji wynika, że właśnie okres jesienny, przejściowy, jest najbardziej tragiczny na drogach. Wtedy też ginie najwięcej pieszych. Policjanci apelują, by pamiętać o szybko zapadającym zmierzchu, nosić elementy odblaskowe lub latarki. Zgodnie z prawem piesi są zobowiązani są do noszenia elementów odblaskowych poza terenem zabudowanym. Jeśli ich nie mają, mogą być ukarani mandatem - od 20 nawet do 500 zł. Pieszy może się poruszać bez elementów odblaskowych po zmierzchu jedynie po drodze przeznaczonej wyłącznie dla niego lub po chodniku, bądź w strefie zamieszkania, gdzie ma pierwszeństwo przed pojazdem.

"Traktujmy to zdroworozsądkowo - ten przepis ratuje nasze życie. Nośmy elementy odblaskowe, korzystajmy z latarek dzięki temu kierowcy będą nas lepiej widzieć na drodze" - powiedział Ciarka.

Policjanci przypominają również, że jak co roku, w rejonie cmentarzy będą wprowadzane zmiany w organizacji ruchu. "Nie jedźmy na pamięć, stosujmy się do znaków drogowych, do informacji o ewentualnych ograniczeniach, objazdach. Jeśli mamy taką możliwość korzystajmy z komunikacji miejskiej" - zaznaczył Ciarka. Policjanci przypominają, że informacje o zmianach w organizacji ruchu mogą być też na stronach internetowych poszczególnych zarządców dróg.

Rzecznik komendanta głównego zapowiedział też, że nie będzie żadnej pobłażliwości dla tych, którzy będą prowadzić pojazd pod wpływem alkoholu. Zgodnie z obowiązującymi przepisami kierowcom "na podwójnym gazie", niezależnie od orzeczonej kary (gdy zawartość alkoholu we krwi kierowcy wynosi od 0,2 do 0,5 promila - grozi zakaz prowadzenia pojazdów i m.in. do 30 dni aresztu; jeśli stężenie alkoholu przekracza 0,5 promila, kierowcy grozi do 2 lat więzienia - PAP), sąd obligatoryjnie orzeka świadczenie pieniężne w wysokości nie mniejszej niż 5 tys. zł w przypadku osoby po raz pierwszy dopuszczającej się tego czynu oraz nie mniejszej niż 10 tys. zł, gdy osoba po raz kolejny kierowała pojazdem w stanie nietrzeźwości.

Kolejną sprawą, na którą - jak powiedział Ciarka - powinniśmy szczególnie w tym okresie uważać są kradzieże. "Jadąc na cmentarz, nie zabierajmy, o ile to możliwe, większych kwot pieniędzy, biżuterii oraz innych wartościowych przedmiotów. Pamiętajmy również, by podczas porządkowania grobów nie zostawiać, nawet na chwilę, torebki lub saszetki na pomniku czy ławce. Parkując samochód przed cmentarzem również nie zostawiajmy w nim w widocznym miejscu wartościowych przedmiotów lub dokumentów. Starajmy się parkować na strzeżonych lub dozorowanych parkingach, w miejscach oświetlonych i często uczęszczanych. Wysiadając, sprawdźmy czy drzwi i okna w samochodzie są zamknięte" - powiedział.

W ubiegłym roku dzień Wszystkich Świętych przypadał w weekend, w ciągu trzech dni doszło wtedy do 225 wypadków. Zginęło w nich 30 osób a 265 zostało rannych.

Patrycja Rojek-Socha

Artykuł pochodzi z kategorii: Aktualności

Zobacz również

  • Wielkopolskie: Czworo dzieci rannych w wypadku

    Po wypadku, do którego doszło w czwartek na drodze nr 92 między Słupcą a Koninem (Wielkopolskie), ruch odbywa się już normalnie - podała policja w Słupcy. W zdarzeniu ucierpiało sześć osób, w tym... więcej