Śmiertelny wypadek w Chorzowie. Auto spłonęło na ulicy

Czwartek, 9 listopada 2017 (09:20)

W Chorzowie, niedaleko stadionu Ruchu, miał miejsce w środę tragiczny wypadek. Osoba kierująca samochodem osobowym uderzyła w filar wiaduktu - informuje "Dziennik Zachodni". Chwilę później samochód stanął w płomieniach.

Zdjęcie

Ford Mustang uderzył w filar i spłonął /YouTube /
Ford Mustang uderzył w filar i spłonął
/YouTube /

W wyniku środowego wypadku powstały utrudnienia ruchu trwające kilka godzin. Droga została odblokowana ok. godz. 18:30. Śledczy ustalili, że w wypadku wzięło udział auto marki Ford Mustang GT. Samochód miał szwajcarskie tablice rejestracyjne, ale zdaniem policji, wcale nie oznacza to, że kierowcą był obcokrajowiec.

"Samochód mógł być sprowadzony, samym kierowcą nie musiał być też właściciel pojazdu. Trwają czynności policyjnej w tej sprawie" - wyjaśnił "Dziennikowi Zachodniemu" asp. Sebastian Imiołczyk, rzecznik chorzowskiej policji.

Reklama

Kierowca pojazdu zginął na miejscu, a jego ciało uległo spaleniu. Dopiero testy DNA pozwolą poznać płeć ofiary. Teraz policjanci ustalają tożsamość i narodowość kierowcy.

Wypadek Forda Mustanga GT

Artykuł pochodzi z kategorii: Aktualności

Zobacz również

  • RMF24: Korek na A4. Zapaliła się ciężarówka

    Na opolskim odcinku A4 - przed Górą Świętej Anny - utworzył się dwukilometrowy korek. O poranku na trasie w kierunku Wrocławia zapaliła się tu ciężarówka. Samochody jadą tylko jednym pasem. więcej