Śmiertelny wypadek na DK7: Piesi zginęli na miejscu

Niedziela, 27 grudnia 2015 (08:31)

W nocy z soboty na niedzielę przywrócono ruch na drodze krajowej nr 7 Warszawa-Kraków w Miąsowej (Świętokrzyskie). W sobotę wieczorem trasa została zablokowana po wypadku, w którym zginęło dwoje pieszych.

Zdjęcie

Zdj. ilustracyjne /RMF
Zdj. ilustracyjne
/RMF

Jak mówił wcześniej Damian Janus z biura prasowego świętokrzyskiej policji, w Miąsowej (pow. jędrzejowski) prowadzone przez 19-latka volvo potrąciło 18-letnią kobietę i 23-letniego mężczyznę. Piesi zginęli na miejscu. Kierowca pojazdu był trzeźwy.

Na razie niewiele wiadomo o okolicznościach wypadku - na temat szczegółów zdarzenia będą wypowiadali się m.in. policyjni biegli. Jak poinformował oficer prasowy jędrzejowskiej policji Michał Kowalczyk, wiadomo, że samochód jechał od strony Kielc, a przy drodze w chwili wypadku znajdowała się większa grupa ludzi - poza dwiema osobami, które zginęły, nikt nie ucierpiał.

Reklama

Trasa nr 7 była nieprzejezdna przez ok. 2,5 godziny. W tym czasie kierowców obowiązywały objazdy wyznaczone lokalnymi drogami.

Artykuł pochodzi z kategorii: Aktualności

Zobacz również

  • RMF: Wyrwa w wale, podmyta jezdnia. Duże utrudnienia na A4

    Wyrwa w autostradowym wale, podmyta jezdnia i uszkodzony filar ekranu dźwiękochłonnego - tak wygląda odcinek autostrady A4 w rejonie Mysłowic. Droga została tam zwężona do jednego pasa. Kierowcy... więcej