Małopolska: Samochód wpadł do Wisły

Sobota, 14 kwietnia (11:43)
Aktualizacja: Sobota, 14 kwietnia (14:23)

Ratownicy wyłowili ciało 68-latka z Katowic, który w sobotę rano stoczył się w samochodzie do wypełnionego wodą wyrobiska żwirowni w miejscowości Smolice koło Oświęcimia – poinformowała rzeczniczka oświęcimskich policjantów Małgorzata Jurecka.

Zdjęcie

Policja /Damian Klamka /East News
Policja
/Damian Klamka /East News

"Katowiczanin siedział za kierownicą opla astry. Gdy został wydobyty, już nie żył. W samochodzie był sam. Przyczyny zdarzenia ustalą policjanci. Na miejscu jest także prokurator" - powiedziała Jurecka.

Jak dodała policjantka, około południa trwały próby wydobycia z toni samochodu.

Reklama

Jak poinformowała PAP Anna Zbroja-Zagórska z zespołu prasowego małopolskiej policji, zgłoszenie o zdarzeniu napłynęło od świadka, który zobaczył dach samochodu unoszący się w wodzie. Nie wiadomo, w jaki sposób znalazł się on w toni. Okolice wyrobiska znajdują się z dala od drogi. Miejsce jest uczęszczane głównie przez wędkarzy.

W akcji ratunkowej uczestniczyło kilka zastępów strażaków, w tym nurkowie.Teren po żwirowni znajduje się na styku powiatów oświęcimskiego i chrzanowskiego, między miejscowościami Smolice i Rozkochów. 

Artykuł pochodzi z kategorii: Aktualności

Zobacz również

  • Samochód wpadł do Warty. Wyłowiono ciała dwóch mężczyzn

    ​Tragedia w miejscowości Zawada w powiecie częstochowskim. Samochód osobowym wpadł tam do rzeki Warta. Strażacy wyłowili pojazd. W środku były ciała dwóch młodych mężczyzn. więcej